Olbrzymimi krokami zbliżał się termin zaślubin naszej znajomej. Działania, w które byłam zamieszana przebiegały bez przeszkód i na tydzień przed zaślubinami wszystko zostało domknięte na ostatni guzik. Uroczystość zawarcia ślubu poprowadził nasz znajomy ksiądz. Uczęszczaliśmy razem już do podstawówki. Widać było, iż Bartek bardzo wysilał się by nadać temu momentowi mocne znaczenie. Później zostaliśmy zawiezieni do pobliskiego hotelu. Nie myślałam, że zabawa weselna jest zrobione z takim efektem. Obsługa były świetne, a zespół świetnie rozbawili zaproszone osoby. Wrażenia pozostaną na długo. Obecnie z niecierpliwością wyczekuję, kiedy obejrzę fotosy. Najładniejsza fotografia ślubna Lublin ma zawisnąć w moim mieszkaniu. Ciekawi mnie czy tamten fotograf wykonuje naprawdę tak dobre fotosy jak mówili. Choćby Fotograf Lublin nie zrobiłby ładniejszej
